Co z portem Lightning w nowych iPhone’ach?

Co roku pojawiają się spekulacje dotyczące złącza ładowania iPhone’ów, sugerujące nadchodzącą zmianę. Apple jednak wciąż pozostaje przy wdrożonym w 2012 roku porcie Lightning. Kiedy zobaczymy coś nowego?

 

Przez kilka ostatnich lat regularnie pojawiają się plotki wskazujące na wykorzystanie USB typu C do ładownia iPhone’ów. Te pogłoski nigdy się nie urzeczywistniły i nic nie wskazuje na to, żeby kiedykolwiek okazały się faktem. 

Nowe rozwiązanie

Niedawno opublikowany patent przedstawia nowe złącze magnetyczne, przypominające MagSafe stosowany w starszych modelach MacBooków. To potwierdza, że firma bada możliwości zastąpienia Lightninga. W tym przypadku, nowe rozwiązanie przełożyłoby się na lepszą wodoszczelność telefonu.

Bezprzewodowo

Jeszcze przed usunięciem słuchawek z zestawu iPhone’a, analityk Ming-Chi Kuo donosił o pracach nad  iPhonem bez żadnego portu, który byłby ładowany wyłącznie bezprzewodowo. Przy obecnie dynamicznie rozrastającym się rynku bezprzewodowych rozwiązań, wizja ta zdaje się być coraz bliższa. Tym bardziej realna, bo nowe modele, posiadają nowy standard MagSafe oraz dedykowane do tego akcesoria.
Sama idea ograniczania elektroodpadów, poprzez zmniejszanie dołączanych do urządzeń akcesoriów, wydaje się również z tym zbieżna. 

Nadal Lightning 

Ostatni raport Ming-Chi Kuo wskazuje jednak na brak zmiany portu ładowania w nadchodzących modelach. Według niego Apple nie zdecyduje się na zmianę jeszcze w tym roku. 

Trzeba przyznać, że prognozy Kuo są zazwyczaj bardzo bliskie prawdzie. Co oznaczałoby, że w tym roku lightning zostanie jeszcze w iPhone’ach. Zmiana jednak jest blisko, jeśli nie teraz, to prawdopodobnie w kolejnej generacji. Zapewne do czasu premiery nowych urządzeń dowiemy się jeszcze więcej.

 

źródła: PatentlyApple 9to5mac

„Smart Battery Case” w nowej formie

Apple nie wydało jeszcze etui z wbudowaną baterią do swoich najnowszych modeli iPhone’ów. Według Marka Gurmana, producent planuje zrezygnować ze Smart Battery Case, proponując w zamian nowe rozwiązanie.

 

Smart Battery Case jest wprowadzany co roku dla nowych iPhone’ów, aby zapewnić użytkownikom możliwość rozszerzenia pojemności baterii telefonu. Pomimo niezbyt zgrabnych kształtów etui znajduje wielu zwolenników. Nic dziwnego skoro jest w stanie wydłużyć czas pracy baterii nawet o 50%.

Według informacji zamieszonych przez Marka Gurmana na portalu Bloomberg – dla iPhone’ów 12 powinnismy zobaczyć coś nowego – MagSafe Battery.

Zastosowanie MagSafe w iPhone’ach otworzyło nowe możliwości, jak szybsze bezprzewodowe ładowanie czy podłączenie akcesoriów magnetycznie. Wkrótce do akcesoriów dołączyć może magnetyczna bateria. Ciekawa koncepcja, ponieważ w wygodny sposób można byłoby podłączać dodatkowy akumulator tylko wtedy, gdy to konieczne.

Zgodnie z doniesieniami prace nad baterią zostały jednak spowolnione przez problemy z oprogramowaniem. System prawdopodobnie błędnie wskazuje przegrzewanie akumulatora. Dodatkowo, występują problemy z automatycznym przełączaniem między źródłami energii.

Wygląda na to, że akcesorium wciąż wymaga dopracowania i nie jest jasne kiedy możemy zobaczyć jego premierę. Po nieudanej premierze niesławnej AirPower, Apple zdaje się ostrożniej podchodzi do zapowiedni nowych akcesoriów ładujących.

Jak Wam się podoba ta koncepcja?

 

źródła: 9to5mac Bloomberg Apple

Rekordowa sprzedaż iPhone’ów

Ubiegły kwartał to najlepszy kwartał w historii Apple pod względem zarówno przychodów jak i zysków. A sprzedaż iPhone’ów wzrosła do rekordowo wysokiego poziomu.

W ostatnim kwartale roku 2020 Apple odnotowało wzrost przychodów w każdym z segmentów.  Przesunięcie premiery iPhonów 12, Mac’ki z M1, większe zainteresowanie usługami, to wszystko przełożyło się na rekordowe wyniki. Negatywnych skutków pandemii już nie sposób zauważyć.

iPhone 12 hitem

Najwyższe w historii dostawy iPhone’ów pobiły dotyczasowym wynik z czwartego kwartału 2016 roku. Ilość sprzedanych telefonów w czwartym kwartale 2020 roku jest szacowana na 82 miliona egzemplarzy.

Jak donoszą analitycy Canalys ogólna sprzedaż smartfonów w całym 2020 spadła o 7% wobec poprzedniego roku. Pomimo tego sprzedaż iPhone’ów wzrosła o 5%, co jest zasługą wysokiej sprzedaży iPhone’ów 12.

źródła: Canalys MacRumors

Jak szybko iPhone’y tracą wartość?

Jak szybko iPhone’y tracą wartość to pytanie, które realnie wpływa na decyzję o zakupie i wymianie telefonu. W przeciwieństwie do większości smartfonów, iPhone utrzymuje cenę znacznie dłużej, jednak spadek wartości nadal jest zauważalny, szczególnie w pierwszym roku. Kluczowe znaczenie ma stan baterii, wersja pamięci oraz brak uszkodzeń. Sprawdź, jak wygląda realna utrata wartości iPhone w czasie.


TL;DR

  • Największy spadek wartości jest w pierwszym roku
  • Po 2–3 latach cena stabilizuje się
  • Stan baterii mocno wpływa na cenę
  • Uszkodzenia obniżają wartość nawet o kilkadziesiąt %
  • iPhone traci wolniej niż większość Androidów

Ile traci iPhone na wartości – realne dane

Największy spadek ceny iPhone następuje w pierwszych 12 miesiącach od zakupu. Wtedy telefon traci średnio od 20 do 30% swojej wartości.

W drugim roku spadek jest mniejszy i wynosi zazwyczaj około 10–20%. Rynek zaczyna się stabilizować, a ceny używanych modeli utrzymują się na podobnym poziomie.

Po 3 latach iPhone nadal ma sporą wartość, często na poziomie 50–60% ceny początkowej, co jest bardzo dobrym wynikiem na tle konkurencji.


Co najbardziej wpływa na spadek wartości iPhone?

Największy wpływ ma stan techniczny. iPhone z wymienioną baterią i bez uszkodzeń wizualnych może być wart nawet kilkaset złotych więcej niż identyczny model z zużytą baterią.

Kolejny czynnik to pamięć. Modele z większą pojemnością trzymają wartość lepiej, bo są bardziej poszukiwane na rynku wtórnym.

Istotna jest też historia napraw. Profesjonalna naprawa w serwisie nie obniża wartości tak mocno jak tanie zamienniki lub niepewne ingerencje.


Tabela: utrata wartości iPhone w czasie

Czas użytkowaniaSpadek wartościWartość względem ceny początkowej
1 rok20–30%~70–80%
2 lata30–45%~55–70%
3 lata40–55%~45–60%
4 lata55–70%~30–45%

Czy warto naprawiać iPhone przed sprzedażą?

W wielu przypadkach tak. Wymiana baterii lub naprawa drobnych usterek może znacząco podnieść wartość urządzenia.

Przykładowo iPhone z baterią poniżej 80% kondycji jest trudniejszy do sprzedaży i osiąga niższą cenę. Po wymianie bateria przestaje być argumentem negocjacyjnym.

Podobnie działa wymiana wyświetlacza – jeśli wykonana jest poprawnie i na dobrej jakości części, zwiększa atrakcyjność oferty.


FAQ

Czy iPhone traci szybciej niż kiedyś?

Nieznacznie tak, głównie przez szybsze premiery nowych modeli. Jednak nadal trzyma wartość lepiej niż większość smartfonów.

Kiedy najlepiej sprzedać iPhone?

Najlepszy moment to tuż przed premierą nowego modelu. Po premierze ceny używanych urządzeń spadają.

Czy stan baterii ma duże znaczenie?

Tak, bardzo duże. To jeden z pierwszych parametrów, na które zwracają uwagę kupujący.

Czy naprawy obniżają wartość iPhone?

Zależy od jakości. Profesjonalna naprawa często podnosi wartość, a nie ją obniża.


Naprawa i przygotowanie iPhone do sprzedaży

Jeśli chcesz sprzedać iPhone w dobrej cenie, warto wcześniej zadbać o jego stan techniczny.

W iDoctor wykonujemy wymiany baterii, ekranów oraz naprawy, które realnie zwiększają wartość urządzenia na rynku wtórnym. Dzięki temu sprzedajesz szybciej i drożej.

👉 Cennik: https://idoctor.com.pl/cennik-lodz
👉 Kraków: https://idoctor.com.pl/serwis-iphone-krakow
👉 Warszawa: https://idoctor.com.pl/serwis-iphone-warszawa
👉 Łódź: https://idoctor.com.pl/serwis-iphone-lodz
👉 Poznań: https://idoctor.com.pl/serwis-iphone-poznan
👉 Kontakt: https://idoctor.com.pl/firma/kontakt

Nadchodzące MacBooki Pro

Nowe MacBooki z procesorem Apple Silicon co prawda mają zadebiutować dopiero w trzecim kwartale 2021 roku, ale już teraz pojawiają się kolejne informacje na ich temat. Analitycy oczekują, że Apple zaprezentuje dwa MacBooki Pro w wariantach 14-calowym oraz 16-calowym. Możliwe są zmiany konstrukcyjne i powrót MagSafe.

 

Nowy projekt

Duża czy mała zmiana?
Według Ming-Chi Kuo możemy zobaczyć wyraźną zmianę konstrukcji. Bryła ma przypominać iPhone 12 i być pozbawiona wszelkich zaokrągleń. Jednocześnie Mark Gurman uważa, że plotki te mogą być trochę przesadzone, a wygląd może zostać tylko lekko odnowiony.

Zmiany projektu zapewne obejmą wyświetlacz. Obszar wyświetlania będzie jeszcze większy, poprzez zmniejszenie ramek wokół. Tym samym  całkowite wymiary 14-calowego MacBooka będą zbliżone do obecnego 13,3-calowego.

Kolejną istotną zmianą może być usunięcie Touch Bara. Jego miejsce zastąpiłyby fizyczne przyciski funkcyjne.

Porty

MagSafe może wrócić po 5 latach nieobecności do MacBooków. W 2016 roku Apple zdecydowało się zastąpić dotychczasowy port ładowanie przez zastosowanie złącza USB-C. Powrót do MagSafe z pewnością ucieszyłby wielu użytkowników.

Wśród portów mają pojawić się też dwa dodatkowe. Nie określono jednak jakich możemy się spodziewać.

Wyłącznie Apple Silicon

Nowe MacBooki prawdopodobnie pojawią się bez możliwości konfiguracji z procesorem Intel. Fakt ten chyba nie zdziwi, skoro Apple zapowiedziało całkowite przejście na własne układy do połowy 2022 roku.

źródło: MacRumors

Oczekiwane premiery w 2021 roku

Rok 2021 wprawdzie dopiero się zaczął, ale lista oczekiwań wobec nowych urządzeń od Apple jest już dość obszerna.
Czego więc możemy się spodziewać w tym roku?

 

Ostatnie miesiące ubiegłego roku obfitowały w premiery nowych sprzętów z logo nadgryzionego jabłka. We wrześniu dwa modele Apple Watch oraz iPad i iPad Air, w październiku poznaliśmy iPhone serii 12, aż w 4 wariantach, w listopadzie debiutowały pierwsze Macki z układem Apple Silicon, a w grudniu potężne słuchawki AirPods Max. Wciąż jednak kilka z oczekiwanych sprzętów się nie pojawiło.
Jakie aktualizacje według prognoz zobaczymy w 2021?

iMac z Apple Silicon

Kolejne nowe Macki z autorskim układem mają zadebiutować już w pierwszej połowie roku. Tym razem zapowiada się, że Apple jako pierwszego wyda nowego iMaca. Odmieniony będzie nie tylko ze względu na zastosowane układy, ale również wygląd ma zostać przeprojektowany. Design zostanie zaczerpnięty z iPada Pro a ramki wyraźnie  zwężone. Ekran powinien mieć przekątną około 24 cali.

AirPods 3

Wielu oczekiwało AirPods 3 jeszcze w zeszłym roku, jednak Apple zdecydowało się na wydanie AirPods Max.
Ostatnie doniesienia wskazują, że kolejne nowe słuchawki zadebiutują w pierwszym kwartale 2021 roku. Ich wygląd ma być zbliżony do AirPods Pro. Zostaną jednak być pozbawione zaawansowanych funkcji, jak aktywna redukcja szumów. Oczekuje się, że czas pracy baterii ulegnie wydłużeniu.

iPad z miniLED

Nie ustają plotki w kwestii nowego iPada z wyświetlaczem miniLED. Podobno produkcja wyświetlaczy rozpoczęła się w czwartym kwartale ubiegłego roku. Pierwsze wyświetlacze w tej technologii trafiłyby do iPad Pro w sesji 12,9-calowej. Niewykluczone również, że obsłuży łączność 5G.

Kolejne MacBooki z Apple Silicon

Zgodnie z zapowiedzią, Apple zamierza systematycznie aktualizować Macki o własne układy ARM. Obok oczekiwanego iMaca, jednak w późniejszym terminie, aktualizacja ma objąć pozostałe MacBooki z serii Pro. Możliwe, że nie tylko.

iPhone 13

Bryła iPhone’a ma pozostać bez zmian. Coraz bliższa staje się wizja iPhone’a bez żadnych portów. Wraz z pemierą ostatnich urządzeń wprowadzono akcesoria MagSafe, które już zostały odczytane jako wyraźny krok w kierunku stworzenia całkowicie bezprzewodowego iPhone’a. W pudełkach już nie znajdziemy zasilacza oraz słuchawek, czy iPhone 13 nie będzie posiadał nawet kabla lightning?

Kolejne doniesienia wskazują, że nowe modele mogą posiadać czytnik linii papilarnych. Nie będzie to jednak powrót do fizycznego przycisku home oraz rezygnacja z Face ID. Czytnik miałby znajdować się pod wyświetlaczem jako alternatywa dla uwierzytelniania Face ID. Bardziej prawdopodobną opcją byłoby umieszczenie Touch ID w przycisku bocznym podobnie jak w przypadku iPada Air.

Analitycy prognozują również aktualizację iPhone SE do wersji „Plus” (a może już „Max”). Ten model przeszedłby konkretną transformacje wyglądu. Miałby przypominać zeszłorocznego iPada Air. Pozbawiony przycisku Home „iPhone SE Plus” zyskałby boczny przycisk z czytnikiem linii papilarnych.

Apple Watch

Standardowo nowy Apple Watch pojawia się co rok. Ostatnio Apple zdecydowało się również zaproponować tańszą alternatywę  w postaci Apple Watch SE. Prawdopodobnie więc i w tym roku zobaczymy aktualizację obu modeli.

Apple TV

Ostatnia aktualizacja miała miejsce w 2017 roku, przypuszczamy więc, że nowe Apple TV pojawi się niebawem.  Doniesienia wskazują ze do urządzenia trafi czip A12X Bionic znacznie zwiększając jego moc i wydajność, a pilot może posiadać czip U1 umożliwiający lokalizowanie za pomocą funkcji Find My.

AirTags

Już kilkukrotnie sugerowano rychłą premierę tych drobnych urządzeń lokalizacyjnych. Breloki wyposażone w technologie bluetooth służyłyby lokalizowaniu podpiętych urządzeń, jak klucze czy torba.

 

Zapowiada się kolejny rok pełen nowości. Na wszystkie czekamy z zaciekawieniem. A to zapewne nie wszystko co na ten rok przygotowało Apple.

A jak wygląda kwestia nowego oprogramowania i nowych funkcji?
W tym momencie jeszcze nic nie wiadomo, ale zapewne niebawem o nich usłyszymy.

 

źródło: MacRumors

Jak oceniacie Face ID?

Touch ID czy Face ID? – oto wciąż aktualne pytanie. Apple w ankietach bada obecną satysfakcje z funkcji biometrycznej autoryzacji, ale również pyta o przewód Lightning.

 

Kilka miesięcy przed premierą iPhone’ów Apple zapytało w ankiecie pozakupowaj część użytkowników, co zrobili ze starym zasilaczem. Wobec pojawiających się w tamtym czasie doniesień na temat planów usunięcia zasilacza z zestawu z telefonem, pytanie wzbudziło spore zainteresowanie.

Finalnie zasilacz faktycznie nie trafił do pudełek zarówno iPhone’ów, jak i zegarków Apple Watch. W przypadku telefonów z zestawu usunięto również słuchawki.

A jak spisuje się Face ID?

Tym razem w ankiecie pojawiło się pytanie dotyczące biometrycznej autoryzacji. Apple bada zadowolenie użytkowników z korzystania z funkcji Face ID. W przypadku odpowiedzi negatywnej pojawiają się następujące opcje odpowiedzi:

  • Obawy dotyczące bezpieczeństwa lub prywatności
  • Nie lubię, gdy muszę podnosić telefon, aby użyć Face ID
  • Działa zbyt wolno
  • Nie we wszystkich sytuacjach wykrywa moją twarz (np. Słabe oświetlenie, różne kąty, noszenie okularów przeciwsłonecznych)
  • Wolę Touch ID
  • Zawodny; nie zawsze odblokowuje iPhone’a
  • Inny powód
  • Nie jestem pewien

Face ID mimo wysoce zaawansowanej technologii, ma swoje ograniczenia. Między innymi wobec obecnej sytuacji zdrowotnej i faktu, ze wielu z nas używa maseczek, momentami jej używanie staje się niemożliwe. W takiej sytuacji przydałoby się Touch ID.

Wobec doniesień pojawiających się już od dłuższego czasu, Apple prawdopodobnie pracuje nad czujnikiem Touch ID umieszczonym pod wyświetlaczem telefonu. Możliwe więc, że takie rozwiązanie zobaczymy już wkrótce. Co niekoniecznie musi wiązać się z rezygnacją z Face ID.

Jak oceniacie Face ID?
Czy wolelibyście wrócić do autoryzacji poprzez Touch ID?

Co z kablem Lighthing?

To nie jedyne pytanie w ankiecie, które wzbudziło zainteresowanie. Kolejnym, jest pytanie dotyczące wykorzystywania akcesoriów w obecnym wyposażeniu telefonów. Dokładniej mowa o kablu Lightning, narzędziu do wysuwania kieszeni na kartę SIM oraz naklejkach z logo.

Czy więc w przyszłym roku kupując iPhone’a nie znajdziemy w zestawie nic więcej poza telefonem? Zapewne do czasu premiery poznamy więcej informacji w tym temacie. Na chwile obecną do tych spekulacji najlepiej podejść ze sporym dystansem, ale też całkowicie ich nie wykluczać.

źródło: 9to5mac

M1 naprawdę potężny

Apple zbudowało wysokie oczekiwania od samej zapowiedzi własnych układów dla Mac’ów. Czipy zostały oparte na architekturze ARM, podobnie jak iPhone’y czy iPady. W tym roku wydano aż trzy modele z debiutanckim czipem M1!
Jak spisują się w praktyce?

Przeprowadzane testy wyraźnie potwierdzają, że postęp jest i to całkiem konkretny. Prędkość poszybowała wysoko w górę. Wygląda na to, że wyniki przewyższają oczekiwania.

Geekbench

Spoglądając na testy wydajności pojedynczych procesorów Mac’ki z M1 nie mają sobie równych. Znacznie wyprzedziły najwyższą konfigurację 27-calowego iMac’a z i9. W rankingu ogólnym uzyskały prawie 1700 punktów.

W przypadku Multi Core osiągnęły wyniki w okolicy 7300 punktów, co przy 8 rdzeniach jest lepszym wynikiem nawet od MacBooka Pro z 8-rdzeniowym procesorem i9, 2.4 GHz.

Rosetta 2

W związku z tym, że aplikacje wymagają dostosowania pod M1, Apple przygotowało program umożliwiającą korzystanie z aplikacji jeszcze przed jej dostosowaniem.

NIe wszystkie aplikacje są kompatybilne z M1. W tym celu apple przygotowało program dostosowujący, umożliwiając korzystanie z takich aplikacji. W związku z tym część aplikacji początkowo może uruchamiać się dłużej. Mimo, że używanie tego narzędzia obciąża bardziej komputer, Rosetta spotyka się z bardzo pozytywnymi opiniami użytkowników. Wydajność czipu jest w stanie zrekompensować dodatkowe obciążenie, a opóźnienia w korzystaniu są praktycznie niezauważane i wszystko działa płynnie.

Szybszy SSD

Weźmy pod lupę modele MacBooka Pro z 2020 roku oraz testy przeprowadzone przez MacRumors. Nową podstawową wersję MacBook’a Pro z M1 porównano z MacBook’iem Pro z czterordzeniowym procesorem Core i5 1,4 GHz, grafiką Intel Iris Plus 645, 8 GB pamięci RAM.
W przypadku M1 prędkność odczytu wyniosła 2800 MB/s, a zapisu 2300 MB/s. Analogicznie w przypadku procesora Intel 1600 MB/a oraz 1100 MB/s.

Przesyłanie plików

Im większe pliki tym bardziej widać różnicę. W przypadku pliku 40 GB nowy Pro poradził sobie z przesyłaniem w 27 sek, a modelowi z procesorem Intel zajęło to ponad 3 razy więcej czasu – 90 sek.

Uruchamianie aplikacji

Około 50 aplikacji zostało uruchomionych równolegle na obu MacBookach. Rzecz jakiej nie zdarza się robić na co dzień, jednak warto wiedzieć, że czip M1 poradził sobie z tym zadaniem całkiem płynnie. Jego poprzednik pozostał w tyle. Otwarcie każdej kolejnej aplikacji trwało znacznie dłużej.
Patrząc na uruchamianie pojedynczo aplikacji wyniki były już bardziej zbliżone, jednak wciąż szybsze na M1.

MacRumors podkreśla, że MacBook Pro z M1 podczas przeprowadzonych testów nie uruchomił wentylatorów.
Przebieg testów możecie obejrzeć na poniższym wideo.

(R)Ewolucja

Trzeba mieć na uwadze, że wybierając komputery z M1 teraz, można napotkać na drobne problemy. Zważywszy na to, że M1 staje się nowym standardem, będą to problemy przejściowe.

Apple obrało nowy kierunek i jak zapowiedziało przez kolejne dwa lata będą dążyć do całkowitego przejścia na Apple Silicon. Deweloperzy będą stale dostosowywać swoje aplikacje do tego standardu, a korzyści płynące z wydajności oraz oszczędności energii będą tylko większe.

 

źródła: Apple GeekbenchBrowser  MacRumors

Przegląd nowości w macOS Big Sur

Od czwartku dostępna jest nowa wersja macOS. W tym roku aktualizacja pojawiła się trochę później, ze względu na premiery pierwszych Mac’ów z autorskim układem M1.

 

Coraz bliżej iOS oraz iPadOS – takie wrażenie wywołuje już od pierwszego wejrzenia nowe oprogramowanie macOS. Ujednolicony wygląd ikon oraz ulepszony interfejs wyraźnie nawiązują do architektury iOS.

Design

Dock niczym przeniesiony z iPhone’a, a Centrum sterowania przypomina nowe kompaktowe rozwiązania z iOS, czy iPadOS. Mamy tam łatwiejszy dostęp do podstawowych funkcji, które można umieścić na pasku menu. Pojawił się też nowy układ centrum powiadomień. Łączy teraz pogrupowane powiadomienia i widżety.

Wiadomości

Wszystkie nowe funkcje aplikacji Wiadomości dostępne są też na macOS Big Sur:

  • przypinanie rozmów
  • odpowiadanie na określoną wiadomość
  • ustawianie logo dla grupowej konwersacji
  • tworzenie i edycja Memoji
  • łatwiejsze wyszukiwanie

Metamorfoza Safari

Największej aktualizacji doczekała się przeglądarka Safari. Teraz możemy dowolnie skonfigurować stronę startową – wybrać tło oraz elementy, które mają być widoczne. W przypadku otwartych kilku kart zobaczymy podgląd strony przy najechaniu kursorem na kartkę.

Dodatkowo wzrosła wydajność przeglądarki. Jeszcze szybciej jest w stanie ładować często odwiedzane strony, a przy tym jest bardziej energooszczędna.

Pojawiły się też dodatkowe funkcje bezpieczeństwa i prywatności:

  • Monitorowanie haseł – zostaniemy poinformowani jeśli któreś z naszych zapisanych haseł zostało skradzione w wyniku naruszenia ochrony danych.
  • Raport ochrony prywatności – cotygodniowy raport zawierający zestawienia wykrytych próby śledzenia w sieci pojawi się na stronie głównej przeglądarki.

Co więcej?

  • Aplikacje zyskały łatwy dostęp do opcji na pełnowymiarowym pasku bocznym, a paski narzędzi zostały odświeżone.
  • AirPods przełączą się automatycznie między urządzeniami.
  • Aktualizacje mają być szybsze i uruchamiać się w tle.
  • Safari umożliwia tłumaczenie stron, na razie na 8 języków (nie oferuje jeszcze tłumaczenia na język polski).

 

źródło: Apple

Konferencja Apple również w listopadzie

Apple właśnie zapowiedziało kolejną konferencję –
10 listopada 2020.
Temat przewodni nie powinien być zaskoczeniem.

 

Ponownie potwierdzają się doniesienia i Apple organizuje kolejny Event, tym razem pod hasłem „One More Thing”. Biorąc pod uwagę wcześniejsze zapowiedzi, konferencja będzie dotyczyła pierwszego komputera, bądź pierwszych komputerów z autorskim układem Apple Silicon.

Zapowiedź zmiany procesorów wywołała już spore zaciekawienie podczas WWDC w czerwcu. Apple przyznało wprost, że ich celem jest zmaksymalizowanie wydajności przy możliwie najniższym zużyciu energii.
Jak już wiemy, własne czipy projektowane specjalnie do iPhone’ów i wszystkich pozostałych urządzeń potrafią zapewnić najlepsze możliwości optymalizacji, a działanie sprzętów jest szybkie i płynne.

Możliwe, że wraz z nowym Mac’kiem zadebiutują również inne urządzenia jak AirTags, czy kolejna generacja AppleTV.

10 listopada, godzina 19:00 – będziecie oglądać co zaprezentuje Apple?

 

źródło: Apple