Oczekiwane premiery w 2021 roku

Rok 2021 wprawdzie dopiero się zaczął, ale lista oczekiwań wobec nowych urządzeń od Apple jest już dość obszerna.
Czego więc możemy się spodziewać w tym roku?

 

Ostatnie miesiące ubiegłego roku obfitowały w premiery nowych sprzętów z logo nadgryzionego jabłka. We wrześniu dwa modele Apple Watch oraz iPad i iPad Air, w październiku poznaliśmy iPhone serii 12, aż w 4 wariantach, w listopadzie debiutowały pierwsze Macki z układem Apple Silicon, a w grudniu potężne słuchawki AirPods Max. Wciąż jednak kilka z oczekiwanych sprzętów się nie pojawiło.
Jakie aktualizacje według prognoz zobaczymy w 2021?

iMac z Apple Silicon

Kolejne nowe Macki z autorskim układem mają zadebiutować już w pierwszej połowie roku. Tym razem zapowiada się, że Apple jako pierwszego wyda nowego iMaca. Odmieniony będzie nie tylko ze względu na zastosowane układy, ale również wygląd ma zostać przeprojektowany. Design zostanie zaczerpnięty z iPada Pro a ramki wyraźnie  zwężone. Ekran powinien mieć przekątną około 24 cali.

AirPods 3

Wielu oczekiwało AirPods 3 jeszcze w zeszłym roku, jednak Apple zdecydowało się na wydanie AirPods Max.
Ostatnie doniesienia wskazują, że kolejne nowe słuchawki zadebiutują w pierwszym kwartale 2021 roku. Ich wygląd ma być zbliżony do AirPods Pro. Zostaną jednak być pozbawione zaawansowanych funkcji, jak aktywna redukcja szumów. Oczekuje się, że czas pracy baterii ulegnie wydłużeniu.

iPad z miniLED

Nie ustają plotki w kwestii nowego iPada z wyświetlaczem miniLED. Podobno produkcja wyświetlaczy rozpoczęła się w czwartym kwartale ubiegłego roku. Pierwsze wyświetlacze w tej technologii trafiłyby do iPad Pro w sesji 12,9-calowej. Niewykluczone również, że obsłuży łączność 5G.

Kolejne MacBooki z Apple Silicon

Zgodnie z zapowiedzią, Apple zamierza systematycznie aktualizować Macki o własne układy ARM. Obok oczekiwanego iMaca, jednak w późniejszym terminie, aktualizacja ma objąć pozostałe MacBooki z serii Pro. Możliwe, że nie tylko.

iPhone 13

Bryła iPhone’a ma pozostać bez zmian. Coraz bliższa staje się wizja iPhone’a bez żadnych portów. Wraz z pemierą ostatnich urządzeń wprowadzono akcesoria MagSafe, które już zostały odczytane jako wyraźny krok w kierunku stworzenia całkowicie bezprzewodowego iPhone’a. W pudełkach już nie znajdziemy zasilacza oraz słuchawek, czy iPhone 13 nie będzie posiadał nawet kabla lightning?

Kolejne doniesienia wskazują, że nowe modele mogą posiadać czytnik linii papilarnych. Nie będzie to jednak powrót do fizycznego przycisku home oraz rezygnacja z Face ID. Czytnik miałby znajdować się pod wyświetlaczem jako alternatywa dla uwierzytelniania Face ID. Bardziej prawdopodobną opcją byłoby umieszczenie Touch ID w przycisku bocznym podobnie jak w przypadku iPada Air.

Analitycy prognozują również aktualizację iPhone SE do wersji „Plus” (a może już „Max”). Ten model przeszedłby konkretną transformacje wyglądu. Miałby przypominać zeszłorocznego iPada Air. Pozbawiony przycisku Home „iPhone SE Plus” zyskałby boczny przycisk z czytnikiem linii papilarnych.

Apple Watch

Standardowo nowy Apple Watch pojawia się co rok. Ostatnio Apple zdecydowało się również zaproponować tańszą alternatywę  w postaci Apple Watch SE. Prawdopodobnie więc i w tym roku zobaczymy aktualizację obu modeli.

Apple TV

Ostatnia aktualizacja miała miejsce w 2017 roku, przypuszczamy więc, że nowe Apple TV pojawi się niebawem.  Doniesienia wskazują ze do urządzenia trafi czip A12X Bionic znacznie zwiększając jego moc i wydajność, a pilot może posiadać czip U1 umożliwiający lokalizowanie za pomocą funkcji Find My.

AirTags

Już kilkukrotnie sugerowano rychłą premierę tych drobnych urządzeń lokalizacyjnych. Breloki wyposażone w technologie bluetooth służyłyby lokalizowaniu podpiętych urządzeń, jak klucze czy torba.

 

Zapowiada się kolejny rok pełen nowości. Na wszystkie czekamy z zaciekawieniem. A to zapewne nie wszystko co na ten rok przygotowało Apple.

A jak wygląda kwestia nowego oprogramowania i nowych funkcji?
W tym momencie jeszcze nic nie wiadomo, ale zapewne niebawem o nich usłyszymy.

 

źródło: MacRumors

Jak oceniacie Face ID?

Touch ID czy Face ID? – oto wciąż aktualne pytanie. Apple w ankietach bada obecną satysfakcje z funkcji biometrycznej autoryzacji, ale również pyta o przewód Lightning.

 

Kilka miesięcy przed premierą iPhone’ów Apple zapytało w ankiecie pozakupowaj część użytkowników, co zrobili ze starym zasilaczem. Wobec pojawiających się w tamtym czasie doniesień na temat planów usunięcia zasilacza z zestawu z telefonem, pytanie wzbudziło spore zainteresowanie.

Finalnie zasilacz faktycznie nie trafił do pudełek zarówno iPhone’ów, jak i zegarków Apple Watch. W przypadku telefonów z zestawu usunięto również słuchawki.

A jak spisuje się Face ID?

Tym razem w ankiecie pojawiło się pytanie dotyczące biometrycznej autoryzacji. Apple bada zadowolenie użytkowników z korzystania z funkcji Face ID. W przypadku odpowiedzi negatywnej pojawiają się następujące opcje odpowiedzi:

  • Obawy dotyczące bezpieczeństwa lub prywatności
  • Nie lubię, gdy muszę podnosić telefon, aby użyć Face ID
  • Działa zbyt wolno
  • Nie we wszystkich sytuacjach wykrywa moją twarz (np. Słabe oświetlenie, różne kąty, noszenie okularów przeciwsłonecznych)
  • Wolę Touch ID
  • Zawodny; nie zawsze odblokowuje iPhone’a
  • Inny powód
  • Nie jestem pewien

Face ID mimo wysoce zaawansowanej technologii, ma swoje ograniczenia. Między innymi wobec obecnej sytuacji zdrowotnej i faktu, ze wielu z nas używa maseczek, momentami jej używanie staje się niemożliwe. W takiej sytuacji przydałoby się Touch ID.

Wobec doniesień pojawiających się już od dłuższego czasu, Apple prawdopodobnie pracuje nad czujnikiem Touch ID umieszczonym pod wyświetlaczem telefonu. Możliwe więc, że takie rozwiązanie zobaczymy już wkrótce. Co niekoniecznie musi wiązać się z rezygnacją z Face ID.

Jak oceniacie Face ID?
Czy wolelibyście wrócić do autoryzacji poprzez Touch ID?

Co z kablem Lighthing?

To nie jedyne pytanie w ankiecie, które wzbudziło zainteresowanie. Kolejnym, jest pytanie dotyczące wykorzystywania akcesoriów w obecnym wyposażeniu telefonów. Dokładniej mowa o kablu Lightning, narzędziu do wysuwania kieszeni na kartę SIM oraz naklejkach z logo.

Czy więc w przyszłym roku kupując iPhone’a nie znajdziemy w zestawie nic więcej poza telefonem? Zapewne do czasu premiery poznamy więcej informacji w tym temacie. Na chwile obecną do tych spekulacji najlepiej podejść ze sporym dystansem, ale też całkowicie ich nie wykluczać.

źródło: 9to5mac