Ubiegły kwartał to najlepszy kwartał w historii Apple pod względem zarówno przychodów jak i zysków. A sprzedaż iPhone’ów wzrosła do rekordowo wysokiego poziomu.
W ostatnim kwartale roku 2020 Apple odnotowało wzrost przychodów w każdym z segmentów. Przesunięcie premiery iPhonów 12, Mac’ki z M1, większe zainteresowanie usługami, to wszystko przełożyło się na rekordowe wyniki. Negatywnych skutków pandemii już nie sposób zauważyć.
iPhone 12 hitem
Najwyższe w historii dostawy iPhone’ów pobiły dotyczasowym wynik z czwartego kwartału 2016 roku. Ilość sprzedanych telefonów w czwartym kwartale 2020 roku jest szacowana na 82 miliona egzemplarzy.
Jak donoszą analitycy Canalys ogólna sprzedaż smartfonów w całym 2020 spadła o 7% wobec poprzedniego roku. Pomimo tego sprzedaż iPhone’ów wzrosła o 5%, co jest zasługą wysokiej sprzedaży iPhone’ów 12.
Nowe MacBooki z procesorem Apple Silicon co prawda mają zadebiutować dopiero w trzecim kwartale 2021 roku, ale już teraz pojawiają się kolejne informacje na ich temat. Analitycy oczekują, że Apple zaprezentuje dwa MacBooki Pro w wariantach 14-calowym oraz 16-calowym. Możliwe są zmiany konstrukcyjne i powrót MagSafe.
Nowy projekt
Duża czy mała zmiana? Według Ming-Chi Kuo możemy zobaczyć wyraźną zmianę konstrukcji. Bryła ma przypominać iPhone 12 i być pozbawiona wszelkich zaokrągleń. Jednocześnie Mark Gurman uważa, że plotki te mogą być trochę przesadzone, a wygląd może zostać tylko lekko odnowiony.
Zmiany projektu zapewne obejmą wyświetlacz. Obszar wyświetlania będzie jeszcze większy, poprzez zmniejszenie ramek wokół. Tym samym całkowite wymiary 14-calowego MacBooka będą zbliżone do obecnego 13,3-calowego.
Kolejną istotną zmianą może być usunięcie Touch Bara. Jego miejsce zastąpiłyby fizyczne przyciski funkcyjne.
Porty
MagSafe może wrócić po 5 latach nieobecności do MacBooków. W 2016 roku Apple zdecydowało się zastąpić dotychczasowy port ładowanie przez zastosowanie złącza USB-C. Powrót do MagSafe z pewnością ucieszyłby wielu użytkowników.
Wśród portów mają pojawić się też dwa dodatkowe. Nie określono jednak jakich możemy się spodziewać.
Wyłącznie Apple Silicon
Nowe MacBooki prawdopodobnie pojawią się bez możliwości konfiguracji z procesorem Intel. Fakt ten chyba nie zdziwi, skoro Apple zapowiedziało całkowite przejście na własne układy do połowy 2022 roku.
Apple zbudowało wysokie oczekiwania od samej zapowiedzi własnych układów dla Mac’ów. Czipy zostały oparte na architekturze ARM, podobnie jak iPhone’y czy iPady. W tym roku wydano aż trzy modele z debiutanckim czipem M1! Jak spisują się w praktyce?
Przeprowadzane testy wyraźnie potwierdzają, że postęp jest i to całkiem konkretny. Prędkość poszybowała wysoko w górę. Wygląda na to, że wyniki przewyższają oczekiwania.
Geekbench
Spoglądając na testy wydajności pojedynczych procesorów Mac’ki z M1 nie mają sobie równych. Znacznie wyprzedziły najwyższą konfigurację 27-calowego iMac’a z i9. W rankingu ogólnym uzyskały prawie 1700 punktów.
W przypadku Multi Core osiągnęły wyniki w okolicy 7300 punktów, co przy 8 rdzeniach jest lepszym wynikiem nawet od MacBooka Pro z 8-rdzeniowym procesorem i9, 2.4 GHz.
Rosetta 2
W związku z tym, że aplikacje wymagają dostosowania pod M1, Apple przygotowało program umożliwiającą korzystanie z aplikacji jeszcze przed jej dostosowaniem.
NIe wszystkie aplikacje są kompatybilne z M1. W tym celu apple przygotowało program dostosowujący, umożliwiając korzystanie z takich aplikacji. W związku z tym część aplikacji początkowo może uruchamiać się dłużej. Mimo, że używanie tego narzędzia obciąża bardziej komputer, Rosetta spotyka się z bardzo pozytywnymi opiniami użytkowników. Wydajność czipu jest w stanie zrekompensować dodatkowe obciążenie, a opóźnienia w korzystaniu są praktycznie niezauważane i wszystko działa płynnie.
Szybszy SSD
Weźmy pod lupę modele MacBooka Pro z 2020 roku oraz testy przeprowadzone przez MacRumors. Nową podstawową wersję MacBook’a Pro z M1 porównano z MacBook’iem Pro z czterordzeniowym procesorem Core i5 1,4 GHz, grafiką Intel Iris Plus 645, 8 GB pamięci RAM. W przypadku M1 prędkność odczytu wyniosła 2800 MB/s, a zapisu 2300 MB/s. Analogicznie w przypadku procesora Intel 1600 MB/a oraz 1100 MB/s.
Przesyłanie plików
Im większe pliki tym bardziej widać różnicę. W przypadku pliku 40 GB nowy Pro poradził sobie z przesyłaniem w 27 sek, a modelowi z procesorem Intel zajęło to ponad 3 razy więcej czasu – 90 sek.
Uruchamianie aplikacji
Około 50 aplikacji zostało uruchomionych równolegle na obu MacBookach. Rzecz jakiej nie zdarza się robić na co dzień, jednak warto wiedzieć, że czip M1 poradził sobie z tym zadaniem całkiem płynnie. Jego poprzednik pozostał w tyle. Otwarcie każdej kolejnej aplikacji trwało znacznie dłużej. Patrząc na uruchamianie pojedynczo aplikacji wyniki były już bardziej zbliżone, jednak wciąż szybsze na M1.
MacRumors podkreśla, że MacBook Pro z M1 podczas przeprowadzonych testów nie uruchomił wentylatorów. Przebieg testów możecie obejrzeć na poniższym wideo.
(R)Ewolucja
Trzeba mieć na uwadze, że wybierając komputery z M1 teraz, można napotkać na drobne problemy. Zważywszy na to, że M1 staje się nowym standardem, będą to problemy przejściowe.
Apple obrało nowy kierunek i jak zapowiedziało przez kolejne dwa lata będą dążyć do całkowitego przejścia na Apple Silicon. Deweloperzy będą stale dostosowywać swoje aplikacje do tego standardu, a korzyści płynące z wydajności oraz oszczędności energii będą tylko większe.